Posty

Zabiorę Cię właśnie tam, gdzie czuje mięska smak - czyli snack'n' roll w akcji

Obraz
Łapa człowieki! Dziś przychodzę do Was z recenzją smakołyków Snack'n'roll.  Jak każdy psowaty wie, smakołyki ( i zabawki) to rzeczy najlepsiejsze na świecie. A ja nigdy nie odmówię sobie aby spróbować smakołyków to też kiedy Fera na swojej stronie na facebooku ogłosiła, że szuka testerów do przetestowania smakołyków, to wiedziałem że muszę się zgłosić. A więc zgłoszenie swoje do nich wysłałem (no dobra, człowiek mój wysłał, ale to prawie jakbym ja, co nie?) Jakiś czas potem dostaliśmy wiadomość, że oto smaczki do testów otrzymam. Teraz zostało mi już tylko czekać na przesyłkę. A jak wiecie (lub jeszcze nie wiecie) czekanie w mojej naturze nie leży, tak więc już doczekać się ich nie mogłem. Wreszcie nastał mój ulubiony dzień - dzień kuriera. Dotarła paczka. A w środku - o tak, środek jest najważniejszy - pełno opakowań z przysmakami. Przekąski Snack'n'roll to zdrowe przekąski, które nie zawierają w sobie zbędnych dodatków i bogate w białko. Można znaleźć w ich of...

Z furminatorem przez świat

Obraz
Witajcie Znacie to uczucie kiedy cały Wasz dom tonie w kłakach psa? Gdzie w każdym koncie zalega jakaś sierść? Jeśli nie to Wam zazdroszczę, a jeśli tak - to łączę się z Wami. W naszym domu od kiedy pojawił się Yuki sierść jest zawsze i wszedzie- 365 dni w roku. No dobra 360 bo 5 dni to wakacje więc w domu nas nie ma to i sierści aż tyle nie ma. Jednak w pozostałe dni jest jej ogrom. Może ktoś by chciał? Podzielę się! Yuki mimo, że wydawać by się mogło, że skoro jest czarno biały to kłaczy i na czarno i na biało to nic bardziej mylnego. Kłaki głównie są białe. Yukine ma podszerstek, który jest biały i mocno ale to naprawdę mocno czepliwy różnych powierzchni. We wcześniejszym mieszkaniu, meble były białe/jasne tak samo jak i podłoga, więc kłaczki były mniej widoczne. W obecnym (które też jest o wiele większe) zarówno meble jak i podłoga są właściwie ciemne. Więc widoczność kłaków zwiększyła się o 100%.  Nie ma chyba pomieszczenia w którym by ich nie było. Bez względu do którego po...

-Tu Ryba, wzywam Cię, Yuki.

Obraz
Hau wszystkie człowieki i nie-człowieki! Jakiś czas temu zostałem wybrany na testera karmy Husse. Wyobraźcie sobie jaka była moja radość, bo nie od dziś wiadomo, że ja jedzenie normalnie kocham i testy kocham też się wie. Po uzgodnieniu adresu, pozostało mi tylko czekać na przesyłkę. Przede wszystkim nigdy nie miałem styczności z żadną karmą firmy Husse, nie wąchałem, nie jadłem, a nawet nie widziałem nigdy na oczy żadnej (wiecie, w internecie się nie liczy).  Więc tym bardziej byłem jej ciekawy, zresztą nie tylko ja, bo moje człowieki także. Jak już wiecie (a jeśli nie wiecie, to zaraz się dowiecie) ja jestem raczej z tych wybrednych czterołapych. Oprócz tego to i wrażliwy brzuszek mam, zbóż bowiem to on tak niezbyt toleruje. Więc moje człowieki ze mną łatwo nie mają, o nie nie. Ale widzieli co brali, co nie? Zanim przejdziemy do tego recenzji karmy, powiem Wam coś o Husse. Bo przecież wiadomka, że każdy lubi wiedzieć co-nie-co o producenci. A więc:  Jak możecie...

Zakazana czekolada smakuje najlepiej

Obraz
Jak wiadomo dziś święto Walentego. Potocznie zwane - Walentynkami!  A więc i czekolada bardziej dozwolona. Ale  uwaga pomimo tego, że dziś czekolada jest popularniejsza na prezent niż 50 twarzy Greya, to niekoniecznie futrzaki powinny ją dostać. Czekolada mimo, że pięknymi aromatami kusi, a i wygląd niczym sobie to dla nich jest ZAKAZANA! Ta niebiańska dla człowieka słodycz, dla psa jest TRUJĄCA. Nawet w niewielkiej ilości. Po zjedzeniu już jednej tabliczki czekolady następuje najczęściej zatrucie u psa. Ale UWAGA (!) jedna tabliczka to nie jest warunek konieczny. Już po niewielkiej jej ilości może dojść do tego zatrucia. Wiele zależy od zwierzaka. To, że cioci brata wujka kuzyna psów nic się nie stało, nie oznacza, że Wasze futro także tak zareaguje. * nie mówimy tylko o czystej czekoladzie, ale o każdym produkcie zawierającym w sobie kakao! Dlaczego czekolada jest tak szkodliwa? Nie chodzi o samą w sobie czekoladę , ale zawartą w jej składnikach (a dokładnie w skład...

Raz, dwa, trzy dziś wybierasz Ty

Obraz
Haaaaauuuuuu !  Przepraszamy z człowiekami za dłuuuuuuuuuuuuugą nieobecność, ale pewne sprawy spowodowały pewne komplikację w pojawieniu się tutaj. Czasem dostaje zapytania na facebooku/instagramie jaką karmę polecam/co jadam itd. Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Po pierwsze dlatego, że nie mogę polecić jednej konkretnej karmy, a po drugie dlatego, że karma powinna być dobrana pod konkretnego pieseła. Dziś Wam więc opowiem na jakie kryteria oprócz składu warto zwrócić wagę przy wyborze karmy. Jeśli będziecie chcieli konkretne karmy, które ja przetestowałem, to wrzucę w następnym poście.  Zaczynamy! Karm na rynku jest ogrom, ale takich wartych uwagi już mniej. Ciężko jest dobrać dobrą karmę, taką, która będzie nie tylko smakować, ale także dobrze wpływać na psie brzuszki i w ogóle na piesa. Jeśli by patrzeć tylko na aspekt "najedzenie/nakarmienia" to przecież wiadomo, że jak już brzuszek czworonoga wykręci się z wielkiego głodu, to ...

Pan Pies Złośliwiec

Obraz
Część i czołem!  Długo zastanawiałam się czy napisać ten post czy może lepiej nie. Bo to, co chce dziś poruszyć do całkiem miłych rzeczy nie należy, a niektórych może wręcz zniechęcić do posiadania psa. Ale z drugiej strony kto powiedział, że życie z psem pod dachem będzie w 100% wypełnione tylko dobrymi rzeczami? Zresztą, żeby to tylko życie z psem takie było, ale ogólnie życie nie jest w 100% piękne i kolorowe (albo czarno - białe jak kto woli). W życiu są też szarości. O tak, w każdym i każdego życiu. Od pewnego czasu zastanawiam się czy pies (akurat w tym wypadku ta nasza kudłata duża kulka) jest (żeby użyć dobrego słowa byście mnie dobrze zrozumieli) ZŁOŚLIWY. Nie mam tu bynajmniej na myśli gryzienia (!), o to to nie. Ani zębów pokazywania. Yuki nigdy się nie wykazał w stosunku do nas ani do innych ludzi agresją. Chodzi mi o złośliwość ukazującą się w formie niszczenia. Dosłownie NISZCZENIA rzeczy materialnych. Chociaż podobno rzeczy wybuchają, to w tyle wypadków coś wier...

Międzyzdroje

Obraz
Hau i część wszystkim! W weekend człowieki zabrały psa do Międzyzdroi   💙 🌊  radości nie było końca tyle tu piasku i wody  😂  jeżdżę z nimi na wakacje od kiedy wkroczyłem ze swoim mokrym nosem, ogromem sierści, brzuchem zapewne potrafiącym pomieścić zapasy człowiecze na cały rok  😉  z duchem anioła i diabła w jednym futrzastym ciele w ich ułożone życie. Same Międzyzdroje bardzo psiolubne, mogliśmy wejść na obiad bez problemu z człowiekami, czy usiąść przy stolikach obok stoiska z gof rami (nawet wodę dostałem) Na deptak z pamiątkami oraz molo mogliśmy także udać się razem. Wiecie, ja lubię chodzić z nimi, tak razem, rodzinnie  💚   Piasek był taki fajny, lekko wilgotny, a woda chłodna, ale łapy trza zamoczyć, bo przecież po to nad morze się przyjechało. Nie wiem jak Wy, ale my daleko nad morze mamy. A ja autem jeździć nie lubię, ale to już wiecie.  Stałem znowu się atrakcją i byliśmy zaczepienia a to by pogła...